Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~budowniczyruin



Nazwe zapamietac trudno, lecz nie ma co sie martwic. To miejsce znajdzie sie tak czy siak! Szczesliwie salernienska starowka jest kompaktowa. Co jednak wcale nie umniejsza jej wspanialosci! Szczesliwie nie byla nigdy zburzona, wojny jej jakos nie dotknely. Stad te wszystkie tak dobrze zachowane cudenka.


Na zadnej scianie, na zadnym murze, na zadnej przyczepionej tablicy nie znajdzie sie napisu - wywieszanie prania za okno surowo wzbronione! Na zadnym trawniku nie ma tez napisow - nie deptac trawnikow. Fakt, zetrawnikow w ogole nie ma, ale to nie ma wiekszego znaczenia. Gdyby byly, zakazow tez by nie bylo! I za to kocham Wlochy!


Cos takiego jak pion wydaje sie byc we Wloszech pojeciem absolutnie abstrakcyjnym. Kto wie, moze wlasnie te odchylki sa wyznacznikiem wielkosci? Najlepszym przykladem krzywa wieza w Pizie. Najwieksze odchylenie, najwieksza slawa. Cos w tym jest!


Mam wrazenie, ze z nastepnym deszczem wszystko to splynie do morza!


Wezuwiusz to taka wcale nie stroma gorka, ale nie ma miejsca, z ktorego nie byloby go widac. Co niezwykle - wyglada zawsze tak samo!


Z czego utkane sa te arrasy na murku? Niesamowita robota!


Najpiekniejsze miejsce w Sorrento, chyba jedyne w tym miescie, do ktorgo warto byloby wracac.


trzeba uwazac, by drobne z kieszeni sie nie posypaly! Brzeg wyglada, jakby to wlasnie tuaj marmury wycinali.


juz nie lowi.


w kazdym innym miejscu na swiecie taka zwieszajaca sie szmata bylaby paskudnym zgrzytem. A we Wloszech jest tak naturalna, ze sie jej w ogole nie zauwaza.


Jeden Taki pamietam. Nie tylko skromny, ale w 100% purytanski. Wystroju nie bylo tam wcale, ale ducha tyle, ze wystarczyloby dla calej ludzkosci. No, z wyjatkami.


Te zaki uzywane byly jeszcze przez pradziadow. I chyba od tamtych czasow zarastaja. Najwidoczniej bylo tu kiedys duzo zakowych lodzi. Dzis, nie wiem, pozostaly ze trzy, cztery.


Jesli zabytki moga byc nowiusienkie, to jest to jeden z nich. Ale, przyznaje, wyglada tak stylowo, ze moznaby pomyslec...


Zaki, skrzynki, sztenderki - moznaby sie spodziewac, ze w powietrzu unosi sie zapach wedzonej i smazonej ryby, a i swieze sprzedaje sie prosto z kutra. Widac bylismy tam w niewlasciwym dniu. Nic nie pachnialo, nikt nie lowil, a i turysty z latarka szukac - i nie znalezc. A co bylo? Polowa sierpnia, wakacje, lato!


nowe stare calkiem ladne i przyjemne, choc - jak widac wszedzie wokolo - to dopiero poczatek budowy "starowki". Ale, na Boga, co robic w Elblagu? Dla kogo to miasto ma powstac?


swietej panience by sie to podobalo. Ostatecznie sama jest w jakims sensie tworem sztuki.


Jak na Mechelinki, to calkiem ogromne porcisko. Jasne, ze nie wytrzymuje porownan z transkontynentalnym terminalem glebokowodnym w Kuznicy (to nie zart!), ale na te kilka lodek, ktore i tak nadal cumuja z luboscia na plazy - jest to spory port.


Lodz o pieknych, rasowych ksztaltach. Brakuje tylko bukszprytu i masztow. Czyzby byly to kiedys lodz zaglowa? Wszystko na to wskazuje!




ciekawe ujecie.


nie poplynie, ale dobrze, ze sie ostal na wieczna rzeczy pamiatke.


ladne ujecie


piekne, "moje" morze. Nie ma to jak swojskosc.


naprawde jest tam przepieknie



1 2 3 4 5 6 ... 455 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt